Zimowla (Dominika Słowik)

Literatura Piękna jest niezwykle ważnym gatunkiem literackim, do którego zalicza się przede wszystkim teksty, w których najważniejszą funkcję pełni język. To właśnie za jego pomocą powstają fantastyczne opisy natury, dojmujące opisy ludzkich zachowań oraz cały repertuar literackich przeżyć. Właśnie estetyczna funkcja języka jest tym, Co odróżnia ten gatunek od tekstów informacyjnych, naukowych czy publicystycznych, A więc tak zwanej literatury użytkowej. Pojemność literatury pięknej oraz dzieła, które znalazły się w jej kategoriach zależne są od kryteriów ustalonych dla danej epoki historycznej. Czasami wyznaczanie tychże granic jest niezwykle skomplikowana, a wręcz niemożliwe. Samo pojęcie pochodzi z języka francuskiego i zostało ukryte w pierwszej połowie 18 wieku, Nawiązując do Sztuk Pięknych. Znam wiele wspaniałych dzieł należących do tego właśnie gatunku, które stanowią kanon literatury światowej bądź każdego kraju. Do czołowych przedstawicieli z całą pewnością należy Fiodor Dostojewski, Ernest Hemingway czy Michaił Bułhakow. Ze współczesnych twórców można tutaj wspomnieć o Paulo Coelho, Carlosie Ruizie Zafonie. Każdy z twórców zasłynął niepowtarzalnym i bardzo zindywidualizowany podejściem do pisania oraz przedstawieniem swojej wizji świata. I chciała należą do Światowych list bestsellerów i pomimo długiego czasu umiejącego od momentu publikacji wciąż cieszą się ogromną popularnością, a ich niepowtarzalna wartość przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Gatunek ten jest jednym z najliczniejszych wśród obecnie funkcjonujących. Jednym ze współczesnych przedstawicieli jest książka „Zimowla” Dominiki Słowik opublikowana przez wydawnictwo Znak. Czego można się spodziewać po tej młodej autorce?

Fabuła „Zimowli”

Akcja toczy się w miasteczku w Dolinie Zmornickiej. Jej mieszkańcy kryją mnóstwo tajemnic. W jeziorze odnaleziono ciało, ojciec porzucił pracę urzędnika i stał się Wróżem, a jeden z pszczelarzy wytresował posiadany rój. Misza zajmuje się sprowadzaniem marihuany ze Słowacji, a naga Dygnarówna przechadza się nocą po ulicach. Zamieszkujący okolicę czekają na kolejny cud albo usilnie poszukują skarbu. Czy w tej sytuacji otworzą zamknięte drzwi i odkryją tajemnice? Cukrówka coraz częściej otoczona jest przez gęsty mrok, a w ciemności czai się niebezpieczeństwo. To już druga powieść autorki, w której doskonale manewruje między tym, co możliwe a niemożliwe, by przenieść czytelnika w alternatywny świat niewyjaśnionych zjawisk towarzyszących nam na co dzień. Jak tym razem zostanie przyjęta jej powieść?

 

Imperium ciszy. Pożeracz Słońc. Tom 1

Uwielbiamy książki fantasy, ponieważ pozwalają nam się przenieść w obszary, które nigdy nie byłyby dla nas dostępne w normalnym życiu. Pozwalają fantazjować o tym, jak mógłby wyglądać świat za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Pozwalają popuścić wodze wyobraźni niekontrolowanie. Niektórzy z nas mają bardzo bogatą wyobraźnię i potrafią stworzyć sobie taką alternatywną rzeczywistość. Dużo przyjemniejsze jest  czytanie o wizjach innych osób. A takie niewątpliwie posiadają autorzy gatunku science fiction. to bardzo ciekawe wchodzić w zupełnie nie rzeczywisty wytwór wyobraźni, który zaledwie częściowo pokrywa się z tym, czego doświadczamy w realnym życiu. z normalnych rzeczy można stworzyć zupełnie nie naturalne i naturalne postaci oraz rzeczy. Nie trzeba się trzymać żadnych zasad ani pilnować, by opisywane zjawiska i rzeczy miały jakiekolwiek okrycie w rzeczywistym świecie. To doskonały gatunek dla tych, którzy lubią fantazjować i tworzyć własny alternatywna światy. Można tutaj dowolnie przedstawiać bohaterów oraz ich funkcjonowania. Świat fantazji właściwie nie ma granic. Podobnie jak wyobraźnia, w której powstaje. Zatem zarówno podczas procesu twórczego, jak i czytania pozostaje się odprężyć i po prostu wejść chcę propozycja, by poczuć ją taką jaką w rzeczywistości jest. Czytanie Fantasy jest nieprawdopodobną podróżą do obcych rzeczywistość. Jedną z takich podróży proponuje Christopher Ruocchio w swoim cyklu Pożeracz słońce, którego pierwszą częścią jest „Imperium ciszy”

Charakterystyka „Imperium ciszy”

W pierwszym Tomie nowej serii fantasy „Imperium ciszy. Pożeracz Słońc. Tom 1 czytelnicy mają do czynienia z wielkim rozmachem i nieprawdopodobną wizją bohatera, który zostaje przedstawiony jako tyran pojawiający się w kosmosie. Tymczasem na ziemi postrzegany jest w kategoriach bohatera. Wszystko zawdzięcza temu, że pozbył się z nieba ostatnich przedstawicieli gatunku obcych, czyli Cielcinów. Ci z kolei uważają go za potwora. A właściwie diabła, który ponosi odpowiedzialność za unicestwienie słońca i jednocześnie zniszczenia w wielu istnień. Tymczasem Hadrian nie jest ani jednym ani drugim. Nigdy nie był nawet żołnierzem. To niefortunny zbieg okoliczności, kiedy w czasie ucieczki zupełnie przypadkiem pojawił się na innej planecie. Nie mógł liczyć na niczyją pomoc ,dlatego bez żadnego wyjścia został zmuszony do walki jako gladiator. W końcu znalazł się na dworze lokalnego lorda. Tam również został poddany ciężkim próbom. W ten sposób okazało się, że stanął na ścieżce wojennej, której nie był prowodyrem ani uczestnikiem. Walczył w imię osób, których nie kochał i wrogom, których nie rozumiał.